Czy masz takie miejsce, gdzie mogłabyś pogadać sama ze sobą? Taką pustą przestrzeń, gdzie jesteś tylko ty i twoje serce. Takie miejsce, do którego wchodzisz i już wiesz, że ono jest na pewno twoje, nie ma tam nikogo innego, a cały zewnętrzny bałagan nie ma do niego dostępu. Miejsce, gdzie nie masz już żadnych wątpliwości i wszystko jest jasne. Sekretne miejsce, gdzie dialog z sercem staje się możliwy i naturalny, a Świat po prostu milknie. Ja uwielbiam wchodzić do tej swojej świątyni. Spróbuj ty też pomyśleć o takim miejscu dla siebie. Na razie przygotuj je w swojej zewnętrznej przestrzeni. I dbaj o nie. Zasiadaj w nim, kiedy poczujesz takie pragnienie. I bądź w bliskości ze sobą. Jak to zrobisz, to po jakimś czasie pojawi się takie miejsce w głębi twojego własnego ja. Bardzo ci tego życzę i jestem też pewna, że będziesz wiedzieć, jak takie miejsce przygotować dla siebie. Twoje serce to wie.
Dobrego, świetlistego dnia,
Luiza